REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową

  • Autor: PropertyDesign.pl / AL
  • 20 mar 2020 16:09
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Mamy fantastyczną przyrodę, która jest bez wątpienia wielką wartością, jednak nie może być tak, że cała polska linia brzegowa ma dosłownie kilka obiektów w bezpośrednim sąsiedztwie plaży. To nie jest tak, że budowanie hoteli kompletnie zniszczy naturę, trzeba jedynie planować z głową wydzielając pod inwestycje nadające się do tego tereny. Wystarczy spojrzeć na francuską Rivierę, wschodnie wybrzeże USA z Long Island i z Florydą, gdzie w wielu miejscach człowiek pięknie współistnieje z przyrodą - uważa Mateusz Tański, architekt i właściciel pracownia MTA Architekci, fot. mat. arch.
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową
Polska turystyka hotelowa ma ogromny potencjał. Trzeba jedynie planować z głową

Mamy fantastyczną przyrodę, która jest bez wątpienia wielką wartością, jednak nie może być tak, że cała polska linia brzegowa ma dosłownie kilka obiektów w bezpośrednim sąsiedztwie plaży. To nie jest tak, że budowanie hoteli kompletnie zniszczy naturę, trzeba jedynie planować z głową wydzielając pod inwestycje nadające się do tego tereny. Wystarczy spojrzeć na francuską Rivierę, wschodnie wybrzeże USA z Long Island i z Florydą, gdzie w wielu miejscach człowiek pięknie współistnieje z przyrodą - uważa Mateusz Tański, architekt i właściciel pracowni MTA Architekci.

REKLAMA

Pracuje pan w Warszawie, gdzie prowadzi pracownię MTA Architekci, ale wychował się pan nad polskim morzem. Zmiany w przestrzeni polskich kurortów obserwuje pan od blisko 40 lat. Jak zmieniła się architektura kurortów na przestrzeni ostatnich dekad?

Mateusz Tański: Ciężko porównywać, to co się dzieje dziś z latami 80. czy 90. ubiegłego wieku. Każdy z tych okresów charakteryzują bowiem odmienne realia społeczno-gospodarcze. Lata 80. to jeszcze duże państwowe ośrodki wczasowe, uzupełnione typową architekturą letniskową, w dużej mierze drewnianą. Wszystko było proste i schludne, niestety wykonane z niskiej jakości materiałów, przez co szybko popadające w ruinę. Doskonale pamiętam tamtejsze Darłowo, Ustkę, Rowy czy Władysławowo. Lata 90. przyniosły w całej Polsce pełną swobodę, co także w kurortach dało się szybko zauważyć. Brak kapitału skutkował tymczasowymi rozwiązaniami. Duże ośrodki po przejściu w prywatne ręce były co najwyżej lekko odświeżane.

A jak jest dziś? Czy widać kolejną zmianę, może polski rynek dojrzał?

Mateusz Tański: Nie tyle dojrzał, ale dojrzewa. Chociaż porównując go do krajów rozwiniętych Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych jest jeszcze wiele do zrobienia. Głównie za sprawą nieobecności w kurortach dużych inwestorów sieciowych lub lokalnych, ale realizujących swoje kolejne już obiekty. To się powoli zmienia, ale głównie w największych miejscowościach takich jak Kołobrzeg czy Zakopane. Mniejsze kurorty są jeszcze poza kręgiem zainteresowania dużych graczy. Trudno się zresztą dziwić, według większości analiz w dużych miastach wciąż jest potencjał na dziesiątki inwestycji hotelowych.

Czy można zauważyć różnicę jakościową w inwestycjach zlokalizowanych w górskich kurortach, a tych nad morzem?

Mateusz Tański: Zarówno nad morzem, jak i w górach znakomita część rynku to inwestorzy prywatni, realizujący swoje pierwsze inwestycje i uczący się na własnych błędach. Sytuacja w obu regionach wygląda w tym wypadku dosyć podobnie. Różnica jest natomiast w uwarunkowaniach prawnych obu regionów.

Wiele z kurortów górskich to miejscowości z układami urbanistycznymi wpisanymi w latach 80. do rejestru zabytków. Daje to władzom pewną kontrolę jednak problem polega na tym, że urzędy konserwatorskie są wysoce niedofinansowane i cierpią na ogromne braki kadrowe. To z kolei przekłada się zarówno na długość procesu inwestycyjnego, który w niektórych regionach potrafi trwać nawet kilka czy kilkanaście miesięcy, jak i na efekt końcowy. Wyniki współpracy służb konserwatorskich z małymi inwestorami prywatnymi możemy oglądać w większości górskich kurortów, często pozostaje nam wtedy jedynie obrócić głowę w drugą stronę.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.