REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 23 mar 2018 09:00
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Ćmielów Design Studio, kolekcja Pogięte; Marek Cecuła
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy
Porcelana Ćmielów: Tworzymy przedmioty, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy

Ćmielowa i jego produkcji nie trzeba nikomu przedstawiać. Choć przez chwilę marka zmagała się z wieloma problemami, dziś - jak za dawnych lat - znów świeci triumfy. O historii ćmielowskiej porcelany, dzisiejszych działaniach, ulubionych kolekcjach i planach na przyszłość rozmawialiśmy z Markiem Cecułą, dyrektorem artystycznym Ćmielów Design Studio oraz Aleksandrą Górską, kierownikiem działu produktu i marketingu marki.

REKLAMA

Property Design: Historia ćmielowskiej porcelany sięga kilkuset lat wstecz. Jak marka z takim rodowodem odnajduje się w dzisiejszych czasach?

Aleksandra Górska: To, co klasyczne i tradycyjne dłużej pozostaje w naszych sercach i nie poddaje się sezonowym modom. Porcelana Ćmielów czy Chodzież to marki z ogromną historią oferujące fasony, które są ikonami designu polskiej porcelany. To właśnie historia ćmielowskiej czy chodzieskiej porcelany rozkochuje w sobie ludzi. Mnóstwo osób pamięta stare zastawy z lat młodości, kiedy babcia czy prababcia nakrywała stół elegancką porcelaną. Tak rodzą się więzi i sentyment. Porcelana króluje w naszych domach z pokolenia na pokolenie i przypomina o czasach dzieciństwa, do którego tak chętnie wracamy wspomnieniami. Poza tym zarówno Ćmielów jak i Chodzież oferują eleganckie i nowoczesne dekoracje na historycznych kształtach, które wpasowują się w naszą codzienność.

Ile Ćmielów czerpie z przeszłości, a ile z teraźniejszości?

Marek Cecuła: Ćmielów, jako tradycyjna marka porcelany ma liczne wzory pochodzące z przeszłości - bogatej przeszłości - które ciężko "zdjąć" z rynku, gdyż są ciągle popularne. Są one dojrzale pokoleniowo, czyli to co lubiła moja babcia i matka, ja też lubię. To kwestia przyzwyczajenia i to działa marketingowo. Te wzory są właśnie takie, jakie podobają się dużej ilości ludzi. Wiec to jest tradycyjnie dalej wykonywane, jak zresztą we wszystkich innych manufakturach porcelany. Porcelana ma też to w sobie, ze wiąże nas z przeszłością, luksusem domowym i szacunkiem do wrażliwego naczynia. To jest główny asortyment fabryki i wzory takie jak Rococo, Pułaski czy Kula są produkowane bez przerwy już ponad kilkadziesiąt lat. Odnawia je tylko dekoracja zmieniając nastrój obiektu. Współczesność w porcelanie to nowa historia, związana z dynamicznym rozwojem designu na świecie i u nas. Jest to krok do utrzymania kontaktu z nowym pokoleniem, które domaga się produktu dzisiejszej estetyki i wnoszącego innowacje i oryginalność do codziennego użytku. Dlatego ja i moja firma Modus Design prowadzimy ĆDS by stworzyć dzisiejszą polską porcelanę.

Jakiś czas temu marka przechodziła kryzys. Co ją z niego wyciągnęło?

Aleksandra Górska: Popularność historycznych marek Polskich Fabryk Porcelany “Ćmielów” i “Chodzież” S.A. to efekt podjęcia dynamicznych działań w różnych obszarach biznesu, które przyniosły oczekiwane rezultaty. Decyzje o rozwijaniu Sieci Salonów Własnych PFP ulokowanych w największych miastach i najlepszych lokalizacjach oraz stworzenie w 2013 roku Innowacyjnej Pracowni Projektowej a jednocześnie marki – Ćmielów Design Studio w głównej mierze przyczyniły się do naszego rozwoju. Podjęte starania zaowocowały wypozycjonowaniem marek, zwiększyła się dostępność produktów dla klientów detalicznych oraz powstała nowa oferta skierowana do osób poszukujących niebanalnego designu.

Na uwagę zasługuje fakt, że z roku na rok powiększa się liczba zapraszanych do współpracy z PFP artystów i projektantów oraz to, że cenimy tradycyjne metody produkcji porcelany.

Na jakiej zasadzie dobieracie Państwo projektantów?

Aleksandra Górska: Na stałe współpracujemy z Panem Mariuszem Wolińskim - absolwentem policealnego Studium Ceramicznego w Kielcach oraz Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale grafiki i malarstwa. Mariusz Woliński to autor wielu obiektów codziennego użytku oraz porcelanowych form rzeźbiarskich marek Ćmielów i Chodzież. Jego dorobek to wiele wdrożeń wzorów przemysłowych miedzy innymi: zestaw obiadowo-kawowy ,,Yvonne", „Happa", „Akcent", „Quebec", „Vega”, „Oktawa" czy „Platon". Ponadto tworzy produkty galanteryjne i krótkie serie przedmiotów ekskluzywnych takich jak „Kubek z Rozetą" czy jajko „Klejnot Ćmielowa". 

Pan Marek tworzy obiekty artystyczne, designerskie, przez które przemawia kult ręcznej pracy i niestandardowej formy. Ponadto do współpracy zapraszamy znanych i utytułowanych twórców związanych z Akademią Sztuk Pięknych, studentów czy designerów z zagranicy. Najważniejsza jest pasja, umiejętność i chęć stworzenia czegoś nowego i niepowtarzalnego.

Marek Cecuła: Pracujemy z wieloma akademiami i szkołami, skąd przyjeżdżają do nas studenci, by wykonać prace dyplomowe lub zadany projekt. Zapraszamy też projektantów, znanych i początkujących, aby dać im możliwość pracy w porcelanie przemysłowej, która ma swoje własności, trudności i piękno. Projektanci przyjeżdząjący na rezydencję przeważnie maja doświadczenie w projektowaniu obiektu ceramicznego. Poznanie warunków fabrycznych i dostosowanie się do istniejących procesów porcelany umożliwia osiągniecie dobrych rezultatów.

Polacy chętnie kupują rodzime produkty? Są świadomi polskiego bogactwa i tradycji?

Aleksandra Górska: Polacy bardzo chętnie kupują ćmielowską czy chodzieską porcelanę! Doskonale znają jej pochodzenie, jakość i ponadczasowy design. Fabryki produkujące nasze “białe złoto” przez ponad dwieście lat zachowały swoją duszę i wygląd.

Produkty PFP są bezpieczne dla zdrowia i posiadają niezbędne atesty na co coraz częściej zwracają uwagę konsumenci zaniepokojeni przypadkami napływowej porcelany niebezpiecznej dla zdrowia. Polska cienkościenna porcelana z Ćmielowa i Chodzieży znana jest na całym świecie i doceniana nie tylko w kraju.

Gdzie najczęściej trafiają Państwa wyroby? Do prywatnych domów ekskluzywnych hoteli, designerskich biur?

Aleksandra Górska: Produkty trzech marek oferujących polską porcelanę: Ćmielów, Chodzież i Ćmielów Design Studio przede wszystkim trafiają do domów.

Celebrujemy czas spędzony z bliskimi i chcemy, aby zarówno wyjątkowe uroczystości jak i codzienność miały w sobie coś magicznego dlatego wybieramy porcelanę. Ćmielów jest idealnym pomysłem na prezent oraz na zastawę na wystawną uroczystość, Chodzież to porcelana codzienna, która świetnie się sprawdzi podczas mycia w zmywarce czy podgrzewania w mikrofalówce a Ćmielów Design Studio odnajdzie się tam, gdzie króluje niebanalny styl. Porcelanę PFP znajdziemy w domach, designerskich restauracjach, firmach czy butikach.

Jakie plany na przyszłość ma Ćmielów?

Aleksandra Górska: Będąc jedną z najstarszych fabryk porcelany cienkościennej w Europie dążymy do wejścia w nowe segmenty rynku krajowego jak i zagranicznego, jednocześnie nie zapominając o rozwoju w najbardziej rentownych kanałach dystrybucji.

Wspomniane plany realizujemy dzięki zasobnemu portfolio historycznych wzorów porcelany i tworzeniu produktów nowatorskich docenianych na całym świecie, co przekłada się na rozpoznawalność i chęć kupowania produktów naszych marek. Zależy nam na dostępności produktów i wygodzie kupowania a nieustannie rosnący w siłę rynek e-commerce i chęć dostosowania oferty online do oczekiwań naszych klientów sprawia, że najbliższe działania skupią się również na rozwoju sprzedaży internetowej Polskich Fabryk Porcelany “Ćmielów” i “Chodzież” S.A.

Jak Pan trafił do Fabryki Ćmielowskiej Porcelany? To była okazja czy spełnienie marzenia?

Marek Cecuła: Ćmielów był zawsze w mojej świadomości, wyjeżdżając z Polski w latach 60-tych wziąłem ze sobą mały, ilustrowany album Ćmielowa, który był u nas w domu i ten album towarzyszył mi przez wszystkie moje wędrówki, aż do powrotu do Polski w 2000 roku. Istnienie tej najstarszej manufaktury w okolicy mojego miasta Kielc było zaszczytem i dumą w zagranicznych relacjach. Pokazywałem figurki, obiekty i wzory z tych lat, jako dowód współczesności i progresywnego, polskiego wzornictwa, które jeszcze nie zakwitło na terenie zachodnich krajów. Było to też moim ukrytym marzeniem po podjęciu pracy w tym medium, by kiedyś być w tej fabryce i robić projekty ceramiczne w warunkach przemysłowych. I tak się stało, po 40 latach za granicą wróciłem i jestem w Ćmielowie. Początek współpracy jednak zaczął się wcześniej zaraz po założeniu mojej firmy Modus Design w roku 1985, kiedy zacząłem składać zamówienia własnych wzorów do fabryki Ćmielów, eksportując je do Nowego Jorku, gdzie miałem dobrze rozwinięta sieć klientów takich jak Macy’s, Barneys New York i wiele prestiżowych sklepów z ceramiką lub domowym wyposażeniem. W 2013 spotkałem się z dyrekcją Ćmielowa, by zaproponować współpracę w rozwoju współczesnego produktu skierowanego do młodszego pokolenia i ludzi poszukujących oryginalnego polskiego designu. Fabryka zaofiarowała o wiele więcej, dano nam piękne olbrzymie studio w sercu manufaktury, to było dla mnie dobrym rozwiązaniem, bo oprócz rozwoju produktu mogliśmy też zrealizować działalność edukacyjną,  oferując studentom projektantom i artystom (z Polski i zagranicy) program do wykonywania własnych prac lub pobierania praktyk w warunkach przemysłu. Dobrze już znany projekt Art Food miał 4 edycję, gdzie studenci z szkół polskich i zagranicznych wykonywali innowacyjne naczynia dla sławnych szefów i restauracji.

Skąd pochodzą inspiracje? Muszą mieć polski rodowód, czy też sięga Pan po natchnienie do innych krajów?

Marek Cecuła: Inspiracja pochodzi przeważnie z aktywności w studio, są rzeczy, które pokazują się w toku procesów ceramicznych i tyko trzeba umieć je zauważyć, by były natchnieniem dla nowej formy czy produktu. Mamy też zadania, które stawiamy przed sobą i wtedy zaczynamy szukać informacji w różnych źródłach, robimy próby. Nie wszystko da się zrobić w porcelanie wypalanej w tak wysokiej temperaturze, więc trzeba poznać wszystkie krytyczne wpływy na ten materiał, by uzyskać piękne, perfekcyjne naczynie.

We współczesnym wzornictwie wpływy są bardziej globalne, ale zawsze to, co bliskie też jest częścią procesu i sygnalizuje je w subtelny sposób miejsce pochodzenia.

Co dla Pana oznacza design w kontekście porcelany?

Marek Cecuła: Porcelana to domowa sztuka, zawsze występowała jako rzecz użytkowa i rzecz dekoracyjna.  Talerz na stole służy jedzeniu, a talerz na ścianie to art. Jako projektanci w przemyśle mamy duże pole do wprowadzania idei designu. Tworzymy sporo obiektów, których użytkowość jest tylko pretekstem dla pięknej formy. To może być czajnik, który używamy tylko przy specjalnych okazjach lub wazon, który jest tak dekoracyjny, że nie musi mieć kwiatów. To są rzeczy, które służą bardziej naszym emocjom niż funkcji. To też jest potrzebne w domu.

Ponieważ rynek designu jest specyficzny i proporcjonalnie mały, produkujemy rzeczy w ograniczonych ilościach dodając ciągle nowe prace, by utrzymać tempo dzisiejszej energii designu. Oczywiście produkujemy też zestawy stołowe, które wnoszą na stół współczesną formę i dekoracje, np. kolekcje New Atelier, System lub Cosmopolitan. Są to formy reduktywne - minimum dekoracji i z modernistycznym akcentem.

Jaka jest Pana ulubiona kolekcja w dorobku Ćmielowa?

Marek Cecuła: Piękne są wzory lat 50., 60. i 70., które otworzyły nowy etap w formie ceramicznej i dały sygnał, że ten tradycyjny materiał może też być nowoczesny. To były produkty artystów, którzy pracowali w przemyśle i dzięki nim mamy dziś rozszerzoną historię materialną, z której możemy być dumni.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie