REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Robert Strzeński, prelegent 4 Design Days: Co z tą rewitalizacją? Kraków wypada "blado". Dobrze dzieje się w Łodzi i Wrocławiu

  • Autor: AL/ Propertydesign.pl
  • 30 sty 2018 09:05
Robert Strzeński, prelegent 4 Design Days: Co z tą rewitalizacją? Kraków wypada "blado". Dobrze dzieje się w Łodzi i Wrocławiu
Robert Strzeński, partner, Horizone Studio Fot P.Piatek
Robert Strzeński, prelegent 4 Design Days: Co z tą rewitalizacją? Kraków wypada "blado". Dobrze dzieje się w Łodzi i Wrocławiu
Robert Strzeński, prelegent 4 Design Days: Co z tą rewitalizacją? Kraków wypada "blado". Dobrze dzieje się w Łodzi i Wrocławiu
Robert Strzeński, prelegent 4 Design Days: Co z tą rewitalizacją? Kraków wypada "blado". Dobrze dzieje się w Łodzi i Wrocławiu

Jak wygląda proces rewitalizacji w Krakowie? - Kraków wypada bardzo „blado”. Obecnie jesteśmy na etapie, gdzie inne tej wielkości i znaczeniu miasta Europy Zachodniej były pod koniec lat 90. W Krakowie często mieszkańcy okazują się lepszymi wizjonerami i wyprzedzają planowanie miejskie - twierdzi Robert Strzeński, partner, Horizone Studio. Architekt będzie prelegentem sesji "Zatrzymać czas, czyli o trudnej sztuce rewitalizacji " podczas 4 Design Days.

REKLAMA

W ostatnim czasie, słowo „rewitalizacja” robi furorę. Czym jest dla Pana prawdziwa rewitalizacja?

Bardzo się cieszę, że słowo rewitalizacja zaczyna być rozpoznawalne i pojawia się coraz częściej w różnych dyskusjach oraz w mediach.

Dla mnie i myślę że dla wielu moich kolegów architektów i urbanistów, rewitalizacja to długotrwały i świadomy proces składający się z szeregu dyskusji, analiz i działań, które mają na celu doprowadzić do skutecznego ożywienia zdegradowanej lub nieatrakcyjnej przestrzeni i przywrócenia jej do użytku przez określoną, jak najszerszą grupę użytkowników.  Innymi słowy rewitalizacja to tworzenie atrakcyjnych przestrzeni dla ludzi na terenach, które tą atrakcyjność utraciły lub nigdy jej nie posiadały gdyż służyły innym, często przemysłowym celom.

Jak wygląda proces rewitalizacji w Krakowie? W mieście dzieje się dobrze, czy może... źle?

Żeby nie być malkontentem odpowiem w sposób poprawny politycznie… nie dzieje się źle, lecz mogłoby być dużo lepiej. W swoim zawodowym życiu miałem możliwość mieszkać i pracować przez wiele lat w dynamicznie rozwijających się miastach europejskich m.in. w Berlinie i Dublinie, gdzie rewaloryzacja terenów miejskich była dobrze przemyślana i realizowana z sukcesami. Z racji wykonywanego zawodu i zainteresowań odwiedzałem również miejsca będące wzorcowymi przykładami rewitalizacji i adresami „pielgrzymek” urbanistów i architektów. Wystarczy wspomnieć HafenCity w Hamburgu, Hammarby Sjostad w Sztokholmie czy Nordhavn w Kopenhadze. Na tym tle Kraków wypada bardzo „blado”. Obecnie jesteśmy w Krakowie na etapie, gdzie inne tej wielkości i znaczeniu miasta Europy Zachodniej były pod koniec lat dziewięćdziesiątych. W Krakowie często mieszkańcy okazują się lepszymi wizjonerami i wyprzedzają planowanie miejskie. Tak odbyła się np. spontaniczna rewitalizacja krakowskiego Kazimierza, miejsca które obecnie przyciąga rzesze krakowian i turystów.

Ale są też dobre przykłady?

Tak, np. z miejskiej inicjatywy powstały też takie obiekty jak ICE – International Conference Centre przy Rondzie Grunwaldzkim, co zapoczątkowało proces przeobrażenia tej części Krakowa. Innym pozytywnym przykładem była budowa kładki pieszo-rowerowej potocznie zwanej kładką Bernatką, która pociągnęła za sobą szereg pozytywnych zmian na krakowskim Podgórzu. Cały czas są to jednak działania niewystarczające i pod względem skali zbyt małe aby mówić o  prawdziwej rewitalizacji.

A jak Pan ocenia na tym tle Łódź, która w ostatnim czasie mocno inwestuje w proces rewitalizacyjny?

Zdecydowanie lepiej wypada Łódź, gdzie w tym roku rusza kolejny program polegający na rewitalizacji Księżego Młyna. W latach ubiegłych w Łodzi na terenach podupadłych zakładów włókienniczych wyznaczone zostały specjalne strefy ekonomiczne, zachęcając inwestorów do działań i rewitalizacji tych terenów.

Pana pracownia dołożyła przysłowiową cegiełkę, aby Łódź zmieniła się na lepsze...

Jako Horizone Studio zaprojektowaliśmy w jednym z takich obszarów budynek biurowy będący nową siedzibą firmy Ericpol. Inwestycja dała nowe życie terenom poprzemysłowym na których od lat znajdowały się pozostałości nieczynnego już łódzkiego basenu Olimpia, oraz pozwoliła zrewitalizować stary zabytkowy park pałacowy. Również obecnie projektujemy w naszym biurze kolejny zespół biurowo-usługowy w ramach którego odrestaurowane zostaną ruiny starych budynków łódzkiej zabudowy fabrycznej i powstanie mamy nadzieję atrakcyjna przestrzeń otwarta dla okolicznych mieszkańców.

Chyba dużo dobrego dzieje się też we Wrocławiu?

Tak i moim zdaniem jednym z najlepszych polskich przykładów, działań rewitalizacyjnych jest Wrocław, gdzie udało się stworzyć dobrze działający zespół, w którym jednostki miejskie blisko współpracują z architektami i urbanistami przywracając mieszkańcom nowe tereny.

Wróćmy do bliskiego panu Krakowa. Co wymaga w mieście pilnej rewitalizacji?

Obecnie mam wrażenie, że w Krakowie niestety, ale rewitalizacja - ta szeroko pojęta, ponosi kolejną klęskę. Związane jest to z przebudową przebiegającej przez centrum Krakowa magistrali kolejowej, która polega na likwidacji istniejącego nasypu i budowie estakady kolejowej. Inwestycja ta zmieni trwale między innymi duże obszary najbardziej atrakcyjnych części mieszkalnych starej tkanki miejskiej. Powstanie siatka nowych połączeń pomiędzy przedzielonymi historycznie częściami miasta. Pod estakadami powstaną nowe uwolnione przestrzenie, które powinny zostać zagospodarowane w przemyślany sposób aby nie służyć np. jako dzierżawione parkingi „płatne, niestrzeżone” lub królestwo budek typu „kebab”. Niestety dyskusja na temat tych zmian i nowych terenów w mieście dopiero wystartowała, podczas gdy inwestycja kolejowa już zaczęła nabierać tempa i jest realizowana. Nie chcę być złą wyrocznią, ale boję się, że to będzie kolejna zmarnowana okazja, gdzie Kraków “przespał” i zamiast rewaloryzacji może nastąpić degradacja terenów miejskich.

A co z terenem Zabłocia, wydaje się, że to wyjątkowy temat stanowiący nie lada wyzwanie?

Tereny krakowskiego Zabłocia są ważnymi obszarami wymagającymi szczegółowych i przemyślanych planów i działań rewitalizacyjnych. Dawny obszar związany z przeważającą działalnością przemysłowo – produkcyjną, od kilku lat przeżywa dynamiczny rozwój głównie zabudowy mieszkaniowej. Nieopodal tych terenów kilka lat temu oddana została do użytku wspomniana już nowa kładka pieszo-rowerowa łącząca krakowski Kazimierz z Podgórzem. W najbliższym czasie planowana jest budowa drugiej takiej kładki pomiędzy Kazimierzem i Ludwinowem. Pociągnie to za sobą dalszy wzrost atrakcyjności krakowskiej dzielnicy Podgórze. Rewitalizacja tych terenów nie powinna poprzestać jednak na budowie kładek. Konieczne są dalsze plany poprawiające standard życia w tej coraz bardziej atrakcyjnej części miasta.

Kolejnym obszarem wymagającym dobrze zaplanowanej rewitalizacji są też poprzemysłowe tereny Huty Sendzimira w Nowej Hucie. Wkrótce obszar ten zyska na atrakcyjności i zostanie lepiej skomunikowany przez będący już w budowie północno-wschodni odcinek obwodnicy Krakowa.

Na koniec też kwestia, która również podlega pod pojęcie rewitalizacji i dotyczy prawie całego obszaru starego Krakowa. Jest to ograniczenie ilości lub całkowita likwidacja, palenisk węglowych i poprawa jakości powietrza w mieście. To też jest ważny etap rewitalizacji miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie