REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 03 lis 2021 13:00
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Michał Leszczyński, założyciel i prezes zarządu pracowni Grupa 5 Architekci, fot. mat. pras.
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne
Rozmowy z Największymi. Michał Leszczyński, Grupa 5 Architekci: Interesują nas projekty trudne

- Interesuje mnie złożoność. Gdybym mógł chętnie zaprojektowałbym obiekt wielofunkcyjny w centrum miasta z koleją, metrem, powierzchnią handlową, biurową i mieszkaniową. Jednocześnie chciałbym stworzyć dom jednorodzinny wpisany w krajobraz wiejski, na skarpie, nad wodą - mówi Michał Leszczyński, założyciel i prezes zarządu pracowni Grupa 5 Architekci.

REKLAMA

Grupa 5 Architekci działa na rynku już ponad 20 lat, jest autorem kilkudziesięciu dużych realizacji w całej Polsce. Co jest wyróżnikiem pracowni?

Michał Leszczyński: Pracownia powstała w 1998 roku, już niedługo osiągniemy ćwierćwiecze. Ze względu na skalę biura jaką osiągnęliśmy  już w roku 2008 wykonujemy wiele projektów. Pracownia już wówczas zatrudniała 50 architektów i od tego czasu z lekkimi wahnięciami w okresach kryzysów ten stan osobowy się utrzymuje. Pięciu wspólników i 50 architektów to wyróżnik Grupa 5 Architekci, skala biura i jego organizacja pozwala utrzymać wysoką jakość projektów. Jesteśmy biurem, któremu udaje się powiązać realizację obiektów komercyjnych dla prywatnych zleceniodawców z jakością tworzonej architektury. Świadczą o tym publikacje naszych realizacji oraz nagrody, mamy satysfakcję, że nasza praca jest zauważana i  wyróżniana.

Ćwierćwiecze działalności to szmat czasu. Jakie procesy dokonały się w tym okresie w polskiej architekturze?

Czas naszej pracy przypada na okres transformacji ustrojowej. W tym okresie miała miejsce intensywna ewolucja naszej profesji. Rozpoczynaliśmy jako projektanci mieszkaniówek, najczęściej były to projekty dla spółdzielni czy pierwszych deweloperów mieszkaniowych, projekty po 100-300 mieszkań na przedmieściach Warszawy w Białołęce czy Piasecznie. W kolejnych latach pojawiły się zlecenia na mieszkaniówki na terenie Miasteczka Wilanów, Mokotowa i Powiśla.  

W drugiej dekadzie XXI dołączyliśmy projektowanie budynków biurowych. Pracując na zlecenia GTC, Echo Investment czy Skanska mocno weselimy w projektowanie BIM, nowoczesne metody organizacji pracy, standaryzację dokumentacji  i systemów pracy.

Równolegle intensywnie rozwijamy projektowanie przebudów, rewitalizacji, modernizacji obiektów historycznych. Tak powstał projekt modernizacji budynku dworcowego Wrocław Główny, siedziba Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach czy Sanatorium Gurewicza w Otowcku.

W ostatnich latach intensywnie pracujemy nad projektowaniem domów studenckich, mieszkań na wynajem, zarówno w formie nowych obiektów, jak i przebudów obiektów historycznych, w tym również obiektów młodszych – modernistycznych, takich jak dom studencki Basecamp w Łodzi przy ul. Rewolucji czy przebudowa biurowca przy ul. Solec 22 w Warszawie.

Projektowanie nad Wisłą staje się coraz bardziej wyrafinowane i profesjonalne?

Widzimy, jak rozwija się rynek projektowy, dochodzą kolejne pokolenia młodych architektów i szczęśliwie podnosi się poziom projektowania, jakość realizowanych budynków. Konkurencja prezentująca projekty na dobrym poziomie staje się coraz bardziej liczna choć nie wszyscy mogą poszczycić się licznymi publikacjami i uzyskanymi nagrodami. Niewątpliwie wszyscy się od siebie nawzajem uczymy. W pracowni chętnie zatrudniamy osoby z doświadczeniem studiów i pracy w krajach europejskich. Ilość polskich projektów uzyskujących nominacje do światowych nagród takich jak MIPIM Awards, Mies van der Rohe Prize czy Brick Award z roku na rok rośnie.

Czy doświadczenie pandemii w jakiś sposób zmieniło Państwa postrzeganie architektury?

Doświadczenie pandemii zmieniło nasz system pracy. Początkowo system pracy zdalnej z czasem hybrydowej pokazał, jak działać sprawnie adoptując się do zmieniającej się rzeczywistości. Doświadczenie  Covid-19 zmusiło nas do uelastycznienia warsztatu architekta.

Jeśli chodzi o samą architekturę jaką tworzymy to pandemia poruszyła kwestie bezpieczeństwa czy higieny życia ludzi żyjących w czasie epidemii. Obecnie przewartościowaniu ulegają miejsc pracy biurowej. Dziś mamy mniej zleceń na projekty biurowe, część z koncepcji biurowych przeprojektowujemy na mieszkaniówki. Niemniej jednak niektóry inwestorzy, szczególnie Ci, którzy dysponują własnymi środkami właśnie teraz inwestują w projekty biurowe, aby za dwa lata być tymi jedyni, którzy wchodzą z nową ofertą biur…

W którą stronę zmierzają Państwo jako pracownia? Czy będzie to droga zrównoważonych projektów? Biura, osiedla, mixed-use – co projektuje się najtrudniej?

Interesują nas projekty trudne, o dużej złożoności. Sądzę, że wieloletnie doświadczenie w naturalny sposób prowadzi nas w kierunku projektów o złożonej funkcji, często projektów z przebudowa i budową nowych obiektów na tej samej działce. Czy to zespół mieszkaniowy Bohema Praga na warszawskiej Pradze, czy przebudowa z rozbudową piekarni Mamut na dom studencki we Wrocławiu czy w końcu hotel i dom studencki w Krakowie na ul. Grzegórzeckiej to projekty skomplikowane pod względem konserwatorskim, funkcjonalnym, wymagające rozległej wiedzy ale również wielu konsultacji międzybranżowych.

Największe jak dotąd projektowe wyzwanie to…?

Praca przy przebudowie budynków, w których w trakcie projektowania  i czasu budowy funkcjonują non-stop istniejące centrale telefoniczne, serwerownie. Projekty przebudowy peronów dworcowych i hal peronowych w koordynacji z bieżącym kursowaniem pociągów. W ostatnim okresie wyzwaniem stało się projektowanie budynków wysokościowych. Rozpoczęła się właśnie budowa wysokościowca Studio dla firmy Skanska na warszawskiej Woli.

W naszej pracowni powstaje obecnie ciekawy projekt kompleksu biurowo - mieszkaniowego z wieżą mieszkalną 120 m w Gdyni dla trójmiejskiej firmy Allcon.  

Marzenie, do którego Państwo dążą?

Trudno powiedzieć. Jakbym zapytał moich wspólników, to zapewne każdy podałby co innego. Mnie osobiście interesuje złożoność - gdybym mógł chętnie zaprojektowałbym obiekt wielofunkcyjny w centrum miasta z licznymi uwarunkowaniami logistycznymi typu kolej, metro, powierzchnię handlowe, biurowe i mieszkaniowe. Jednocześnie chciałbym mieć czas i możliwości, aby zaprojektować na spokojnie dom jednorodzinny wpisany w krajobraz wiejski, na skarpie, nad wodą i abym dysponując większą ilością czasu mógł doprojektować wszystkie detale, tak jak o robił nieodżałowany architekt Carlo Scarpa.

Co zaskoczy odbiorców w kontekście architektury za 10 lat?

Kierunkiem przyszłość niewątpliwe jest zrównoważany rozwój, zaskakuje nas już dziś i zaskakiwać będzie w przyszłości na pewno architektura obiektów  o zerowej emisji C02, z materiałów powstałych przy niskiej energii pierwotnej, niezależnych energetycznie – korzystających wyłącznie z OZE. Wolę nie myśleć co może mnie zaskoczyć za 10 lat, nie chcę osłabić efektu zaskoczenia …

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie