To czas na refleksję. Pewne idee zostaną zweryfikowane, zaś inne na nowo docenione



PropertyDesign.pl - 27-05-2020 13:08


Czy kwarantanna jest wyzwaniem dla architektów, gdy na co dzień pracuje się z zespołem? Dystans społeczny może stać się nową "normalnością" w miejscu pracy? Czy po pandemii architektura może zwrócić się ku nowym problemom? O tym mówią Barbara Uherek-Bradecka i Tomasz Bradecki, architekci i właściciele studia BB Architekci.

 {film;17512}

 Czy kwarantanna jest wyzwaniem dla architektów, gdy na co dzień pracuje się z zespołem? - Brakuje nam "chemii". Normalnie pracujemy na open space w większym zespole. Teraz nie ma takiego przepływu informacji, dyskusji, energii, która jest potrzebna w projektowaniu - zauważa Tomasz Bradecki, architekt i współwłaściciel BB Architekci. - Brakuje nam też kontaktu z inwestorami - dodaje Barbara Uherek-Bradecka, architekt i współwłaściciel BB Architekci.

W pewnym momencie będziemy musieli wrócić do miejsc pracy. Czy dystans społeczny stanie się nową "normalnością"? - Osłony z plexi to rozwiązania doraźne. Nie sądzę, aby z nami pozostały na dłużej. Nie po to, odeszliśmy od tego "okienka w kasie", aby do tego powrócić - podkreśla Barbara Uherek-Bradecka. - Te wszystkie pomysły na fizyczne elementy odgradzające w przestrzeni to stan przejściowy - dodaje Tomasz Bradecki.

Czy obecny kryzys to impuls do zmian w architekturze. Czy po pandemii architektura może zwrócić się ku nowym problemom? - Zapewne piętno w architekturze zostanie odciśnięte, szczególnie w układach funkcjonalnych. Jednak uważam, że sytuacja z pandemią jest przejściowa, i nawet budynki użyteczności publicznej będą projektowane w kierunku bardziej przyjaznym użytkownikom niż izolacyjnym - twierdzi Barbara Uherek-Bradecka. - Pewne idee, chociażby np. "shared space", na pewno przez pandemię, zostaną na nowo zweryfikowane.

- To czas na pewną refleksję dla nas wszystkich. Zaczęliśmy doceniać to, co mamy w domu i w bezpośrednim otoczeniu. Przełożyło się to na wzmożone zainteresowanie kupnem działek rekreacyjnych, czy mieszkań z ogródkiem albo tych z dużym balkonem. Ciekawe czy jest to tymczasowa potrzeba czy jednak długofalowa? Może jednak potrzeba posiadania własnej, większej i lepszej jakościowo przestrzeni pozostanie z nami na dłużej - zauważa Tomasz Bradecki.

 - Już zauważyłam wśród inwestorów domów jednorodzinnych, chociażby większą chęć posiadania przy domu basenu czy sali fitness, jeśli nie możemy korzystać z tych udogodnień na zewnątrz, chcemy mieć to u siebie - dodaje Barbara Uherek-Bradecka.