REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

W mieście powinniśmy dobrze się czuć, a nie z niego uciekać

  • Autor: AL / Propertydesign.pl
  • 16 mar 2018 09:00
W mieście powinniśmy dobrze się czuć, a nie z niego uciekać
Skyliner projektu APA wojciechowski, Agnieszka Kalinowska-Sołtys, architekt, członek zarządu APA Wojciechowski fot. APA Wojciechowsk

Miasto musi być tworzone z myślą o ludziach. Należy myśleć o mieście, jego funkcjach w kontekście pojedynczego człowieka i całej społeczności - przekonuje Agnieszka Kalinowska-Sołtys, architekt, członek zarządu APA Wojciechowski. O współczesnym modelu miast, projektowaniu kompleksów biurowych i przyszłości centrów handlowych rozmawiamy z architekt wybiegając w nie tak daleką przyszłość.

REKLAMA

Gdy wyobrażamy sobie miasto przyszłości to dla większości z nas pojawia się kadr z filmów science fiction. Mamy więc nowoczesne technologie, automatyzację, roboty i wszechogarniającą mechanizację, a do tego jeszcze wieżowce sięgające gwiazd i latające samochody. Miasta przyszłości już powstają, chociażby„inteligentny” eksperyment jakim jest Masdar w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czy jest to dobry przykład dla świata?

Niewątpliwie, Masdar jest ciekawym przykładem miasta budowanego od zera na pustyni w bardzo trudnych warunkach klimatycznych. Jest tam bardzo ciepło, jest dużo słońca, które można wykorzystać do produkcji energii elektrycznej np. do ochłodzenia budynków. Wykorzystywane są tam pasywne rozwiązania dla budynków - w nocy kumulowane zimno chłodzi budynki w dzień, w dzień natomiast zgromadzone ciepło może być wykorzystywane do utrzymania komfortowej termicznego w nocy. Potencjał miasta Masdar jest duży, jeśli chodzi o pasywne wykorzystywanie energii do grzania i chłodzenia. Jest tam możliwość pozyskania znaczącej ilości energii elektrycznej pochodzących głównie z energii słonecznej, ale ze względu na lokalizacje trzeba będzie sobie ciągle radzić z brakiem wody, odpadami, utrzymaniem skomplikowanych instalacji. Aby powstało miasto na pustyni trzeba stworzyć infrastrukturę od samego początku. Pytanie więc po co lokalizować miasto w takich niesprzyjających warunkach klimatycznych i uzależniać jego funkcjonowanie od wielu bardzo skomplikowanych technologii, które trzeba ciągle serwisować, naprawiać, wymieniać? Takie podejście niestety nie ma zbyt dużo wspólnego z ideą zrównoważonego rozwoju miast i budynków pomimo wielu wysiłków podjętych w tym kierunku.

W idei rozwijania zrównoważonych miast i tworzenia zrównoważonych budynków zawsze, na samym początku patrzymy na lokalizację. Czy budynek albo większe założenie urbanistyczne ma istniejąca infrastrukturę z której można skorzystać, jakie są warunki klimatyczne, geologiczne itd. Co możemy wykorzystać, jak zaoszczędzić zasoby, jak ograniczyć odpady i zanieczyszczenia.

Zgodzę się z tym, że w „starych miastach” sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jednak czy współczesny model miasta w przyszłości się zdezaktualizuje? Czy nadal będziemy mieli do czynienia z tzw. City i częścią sypialnianą miasta?

Wiele miast powstało w układzie modernistycznym czyli podejście do planowania urbanistycznego odznaczało się zdecydowanym podziałem na funkcje. W takim układzie nadal budowane są miasta, bo takie są też obowiązujące plany urbanistyczne. I tak mamy obszary miast podzielone według funkcji: obszary mieszkalne, biurowe, handlowe itd. Takie podejście powoduje jednak liczne problemy podczas funkcjonowania miasta.

Najbardziej chyba znanym, niestety negatywnym przykładem w Polsce jest warszawski Służewiec, nazwany przez pracowników licznych biur które się tam znajdują – „Mordorem”. Tereny te, kiedyś przemysłowe, postanowiono przekształcić około 20-30 lat temu w centrum biurowe. Tak też się stało. Dominująca zabudowa biurowa bez odpowiedniej infrastruktury, parkingów zrodziła wiele negatywnych skutków. Mamy tam do czynienia z pewną „katastrofą” komunikacyjną, bardzo trudno tam dojechać, zaparkować czy wyjechać. Weekendami dzielnica pustoszeje. Wtedy też widzimy jak zniszczone są ulice, chodniki i to co pozostało po trawnikach, rozjeżdżonych przez samochody.

Dzielnica jest nieprzyjazna dla warszawiaków, choć powoli się to zmienia. Powstają tam mieszkania, hotele, punkty usługowe które są nadzieją na ożywienie i uporządkowanie tej przestrzeni, tak aby znowu była atrakcyjna dla Warszawy.

To poszukajmy dobrego przykładu. Jak powinny być projektowane kompleksy biurowe na miarę przyszłości?

Dobrym przykładem są inwestycje biurowe Vastint np. kompleksy Business Garden w Warszawie czy we Wrocławiu. Inwestor mimo, że miał do dyspozycji dużą działkę postanowił wybudować budynki o mniejszej powierzchni biurowej niż pozwalały mu na to przepisy. Rezerwę postanowił przeznaczyć pod ogród. Dobrze zaprojektowana przestrzeń pomiędzy budynkami jest tam wartością dodaną dla użytkowników. Zyskali oni powierzchnie wspólne: ciekawie zaaranżowaną zieleń, boisko sportowe, miejsca do pracy, relaksu i wypoczynku na zewnątrz budynków. Popyt na powierzchnie biurową jest tam bardzo duży.

A czy w miastach przyszłości znajdzie się miejsce na centra handlowe? Czy utrzymają się w obecnym modelu?

Uważam, że centra handlowe są obecnie u szczytu swojej popularności. Z czasem zapotrzebowanie na centra handlowe będzie malało, ale w sensie robienia tam samych zakupów. Dostrzega się, że coraz częściej galerie handlowe spełniają rolę miejsca spotkań i spędzania wolnego czasu. W takim obiekcie oprócz podstawowej funkcji handlowej rozwijają się coraz bardziej funkcje rozrywkowa, usługowa itd. To takie małe miasto w mieście. Sądzę, że centra handlowe będą przekształcały się w kierunku miejsca spotkań i rozrywki, gdzie przy okazji można będzie coś kupić.

Jednak mamy do czynienia z wymieraniem centrów handlowych, tzw. dead mall w Stanach Zjednoczonych? Czy czeka nas to samo w Polsce?

Centra handlowe mają zdecydowanie dłuższą tradycję w Stanach Zjednoczonych. W Polsce tak naprawdę dopiero od 15-20 lat powstają galerie handlowe, ten rynek dopiero się nasyca. Obecny sukces wielkopowierzchniowych przestrzeni handlowych wiąże się też z naszym klimatem, który nie sprzyja spotkaniom na świeżym powietrzu przez większą część roku. Dla wielu osób późną jesienią, zimą czy wczesną wiosną znacznie wygodniej jest spotkać się ze znajomymi w galerii handlowej niż w parku czy na placu pod odkrytym niebem.

Warto jednak podkreślić że silnie rozwijający się trend e-commerce, czyli sprzedaży internetowej powoduje spadek sprzedaży w centrach handlowych. Centra handlowe tzw. pierwszej generacji –często są źle zaprojektowane i stają się mało funkcjonalne przy zwiększających się potrzebach użytkowników. Dziś powstają galerie handlowe czwartej generacji, które funkcjonują lepiej, stawiają na najnowsze technologie, a przede wszystkim nie tylko na handlu się skupiają. Te starszej generacji będą musiały się zmienić i postawić mocno na modernizację, aby konkurować z nowymi obiektami.

Sądzę, że centra handlowe nadal będą istniały, ale sam model się będzie stopniowo przekształcał. Nowych powstawać będzie już znacznie mniej, a te istniejące będą zyskiwały nowe funkcje, będą bardziej elastyczne i rozwiną się w stronę mini-miast.

Czyli miasto przyszłości powinno być przede wszystkim wielofunkcyjne?

Tak uważam, powinny istnieć w mieście obszary o wymieszanych funkcjach. Na jednym terenie przeplatamy funkcje mieszkaniowe, biura, ale też miejsce relaksu, wypoczynku, usług i handlu. Wtedy taki kwartał funkcjonuje prawidłowo, jest przyjazny i żyje cały dzień. Oczywiści inaczej będzie w przypadku funkcji produkcyjno-przemysłowej, ale to zupełnie oddzielne zagadnienie.

Miasto przyszłości powinno być zrównoważone. Mieszkańcy powinni chętnie zostawać w mieście, ale żeby tak było muszą się dobrze tam czuć i chcieć w nim przebywać, a nie uciekać lub zamykać się w domach. Powinno powstawać więcej mądrze zaprojektowanych placów, zieleni, ścieżek rowerowych i innych udogodnień zachęcających do przebywania na zewnątrz. To oczywiście nie znaczy, że miasto ma oddać więcej terenów do użytkowania publicznego, ale rozsądniej gospodarować, tym co posiada. Z tym bywa niestety różnie.

Największą bolączką i wyzwaniem dla miast wydaje się obecnie ruch samochodów. Czy wygląd miast zostanie zmieniony na potrzeby automatycznych pojazdów elektrycznych?

Zasoby ropy naftowej się powoli kończą. Na świecie wydobywana jest z coraz głębszych pokładów, trudniej dostępnych, jest bardziej zanieczyszczona, dlatego coraz droższa i trudnej dostępna. Szacuje się że za około 50-60 lat zabraknie ropy naftowej. Jesteśmy więc zmuszeni, jeszcze za naszego życia, do zmiany myślenia o wykorzystaniu tego surowca.

Trend dotyczący zmiany podejścia do transportu publicznego już jest widoczny. Duże miasta stawiają na transport alternatywny względem samochodu, gdzie jeden człowiek „wiezie” często na trzech, czterech pozostałych miejsca powietrze, stoi w korkach i generuje zanieczyszczenie powietrza.

Zamiast dojeżdżać do pracy samochodem w miastach coraz częściej opłaca się jeździć tramwajem, czy autobusem, który dzięki buspasom porusza się szybciej i jest tańszy. Osobiście ja preferuję rower, choć nie zawsze da się z tego rodzaju transportu korzystać. W Polsce powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych. W samej Warszawie jest prawie 500 km ścieżek rowerowych i widać, że są oblegane - mimo klimatu, który przez większość część roku nie sprzyja dwóm kółkom.

Dla mnie miasto przyszłości to miasto z ograniczonym ruchem samochodowym albo w ogóle bez samochodów. To też przede wszystkim transport z napędem elektrycznym z odnawialnych źródeł energii, który nie powoduje zanieczyszczeń powietrza. Żeby jednak tak się stało muszą powstać dobrze funkcjonujące, alternatywne środki transportu, które zachęcą ludzi do dobrowolnej zmiany.

Mamy zatem idealne miasto, które składa się z wielofunkcyjnych kwartałów. Dobrze zaprojektowane osiedla obok przyjazne miejsce pracy, galerię handlową przypominającą mini-miasteczko, atrakcyjne tereny zieleni oraz ekonomiczny i ekologiczny transport. O co należy jeszcze zadbać, żeby ten skomplikowany proces zakończył się sukcesem?

Miasto musi być tworzone z myślą o ludziach. Należy myśleć o mieście, jego funkcjach w kontekście pojedynczego człowieka i całej społeczności. Zapewnienie potrzeb pojedynczej jednostki i całej społeczności jest kluczowe.

Miasto powinno zachęcać ludzi do wyjścia z budynków. Do spędzania czasu w mieście, na świeżym powietrzu w parku, na placu miejskim, czy na placu zabaw, do aktywności sportowych itd.

Miasto przyszłości to miasto bezpieczne i otwarte na człowieka. Jeszcze nie tak dawno był bardzo silny trend zamykania osiedli mieszkaniowych. Z jednej strony mieszkający na zamkniętym osiedlu, czuli się pewniej i bezpiecznej, ale z drugiej strony zamykali się na innych ludzi i kontakty społeczne. Ten problem dotyczył również budynków biurowych, które też projektowane były jako niedostępne dla osób z zewnątrz.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.