REKLAMA
PARTNER PORTALU
×

Szukaj w serwisie

Wiktoria Lenart, prelegentka 4DD: Projektowanie to proces złożony i metodyczny, nie polega jedynie na kreatywności

  • Autor: dobrzemieszkaj.pl
  • 24 sty 2018 13:00
Wiktoria Lenart, prelegentka 4DD: Projektowanie to proces złożony i metodyczny, nie polega jedynie na kreatywności
fot. mat. prasowe

Jakie błędy najczęściej popełniają producenci we współpracy z designerami? Jak uniknąć nieporozumień? Zapytaliśmy o to Wiktorię Lenart, jedną z najzdolniejszych projektantek młodego pokolenia, prelegentkę zbliżającego się Forum Branży Meblowej, wydarzenia towarzyszącego 4 Design Days 2018.

REKLAMA

Projektant jest niezbędnym ogniwem w procesie produkcji mebli, oświetlenia czy innych elementów aranżacji wnętrz. Jednak jaka forma współpracy projektanta z producentem jest najbardziej efektywna dla obu stron, a przede wszystkim – czy dobrym rozwiązaniem jest zatrudnienie projektanta w firmie na stałe?

Projektowanie jest procesem złożonym i metodycznym, nie polega jedynie na samej kreatywności. Idealny stan mamy wówczas, kiedy kreatywność i swoboda twórcza występują razem z myśleniem ścisłym, analitycznym, systemowym. Moim zdaniem etat, który rozumiem jako stałe godziny pracy, powiedzmy 8-16, zabija kreatywność, a rodzi rutynę. Skutkuje to często rozwiązaniami poprawnymi, z powodu dogłębnej znajomości pola w którym się obraca, ale nie wnoszącymi nic wartościowego. Traci na tym i projektant, i producent. Owocny model współpracy, moim zdaniem,  to szeroko rozumiany freelance, ale oparty na stałej współpracy. Ryczałt lub formy cyklicznego doradztwa projektowego (design consulting) czy stała opieka nad marką (art directoring) są złotym środkiem, pozwalają bowiem na dogłębne poznanie potrzeb i możliwości klienta, jednocześnie zostawiając miejsce na swobodne zarządzanie czasem i zasobami projektanta.

Jak stworzyć udany mariaż na linii projektant – przedsiębiorca? Jaki powinien być punkt wyjścia i poszczególne elementy tego procesu, aby współpraca zakończyła się sukcesem?

Nie ma idealnego przepisu. Dobrym startem jest wzajemny szacunek, otwartość, zaufanie i wzajemna ciekawość. A tak po ludzku, dobrze się po prostu polubić, wtedy każdy problem staje się wzajemnym wyzwaniem, jak w każdej relacji międzyludzkiej. Nie widziałam nigdy, aby ze współpracy w niezgranym zespole wyszedł świetny produkt. A przecież projektant nie działa w próżni, jego zespołem zawsze będą technolodzy, producenci, ludzie odpowiedzialni za wykonanie. Dodałabym, że niesamowicie ważna jest jasna i klarowna komunikacja. Każde wypowiadane przez nas słowo drugi człowiek może zinterpretować przecież zupełnie inaczej. Wspaniale, że każdy człowiek jest inny, ale jeśli chodzi o założenia projektowe, cele i potrzeby, to należy je mieć jasno wyłożone, aby zasady były zrozumiałe dla wszystkich. I znów wracamy do czynnika ludzkiego, czyli do projektowanie z ludźmi, dla ludzi i po ludzku.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie