REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Współtwórca wystawy "Tu Muranów": Muranów jest unikatem w skali światowej

  • Autor: PAP
  • 28 lip 2020 09:50
Współtwórca wystawy "Tu Muranów": Muranów jest unikatem w skali światowej
Fot. Unsplash

Muranów jest unikatem w skali światowej; cała dzielnica jest bowiem posadowiona na terenie getta, na jednym wielkim cmentarzu. A jednocześnie jest to zwyczajna, żywa dzielnica - mówi prof. Jacek Leociak, pomysłodawca i współtwórca wystawy "Tu Muranów" w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

REKLAMA

PAP: w komentarzu do wystawy "Tu Muranów" powiedział pan: "Muranów mam we krwi, pod skórą, pod powiekami". Co przesądziło o tak silnej emocjonalnej więzi z tą dzielnicą Warszawy?

Prof. Jacek Leociak: Tam się urodziłem i miejsce to zadecydowało o całym moim dalszym życiu. Tak to widzę z perspektywy moich 63 lat. Fakt, że się tam pojawiłem, wychowywałem, spędziłem dzieciństwo, młodość i lata dojrzałe przesądził o tym, czym się zajmuję w życiu, co mnie zajmuje zawodowo. Zadecydował o tym Muranów; to prawda, że mam go pod powiekami i we krwi, bo jestem z Muranowa.

PAP: Obecną wystawą jeszcze wzmacnia pan te więzi.

J.L.: Jest to najbardziej egzystencjalna przyczyna tej wystawy; nie mogłem jej nie zrobić. Muranów to przede wszystkim jego mieszkańcy - dawni i obecni. Ich wspomnienia, codzienne sprawy i plany na przyszłość. Każdy ma takie swoje miejsce, miejsce zadomowione, niepowtarzalne. I o tym jest ta wystawa, o własnym domostwie, o lokalności, która jest zawsze uniwersalna. To jest wystawa dla każdego z nas, bo każdy musi odnaleźć swoje korzenie i swój własny dom. Tak to wyglądało w sferze pomysłu, idei, a konkretną bezpośrednią przyczyną powstania tej wystawy były rzeczy muranowskie. Kiedy przygotowywałem w ramach wystawy stałej galerię o Zagładzie, zobaczyłem w magazynach wiele rzeczy, zamkniętych w pudłach, nigdy jeszcze nie eksponowanych. Pomyślałem, że warto te rzeczy pokazać, że trzeba wynieść je na światło dzienne. Od tego zaczęło się myślenie o wystawie.

PAP: O jakie rzeczy chodzi, i skąd one pochodzą?

J.L.: W miejscu, gdzie teraz stoi gmach Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, prowadzone były prace archeologiczne. Podczas dwóch odkrywek w roku 1998 i w 2009 r. wydobyto z ziemi mnóstwo przedmiotów - około 6 tys. obiektów, które zostały skatalogowane. A ja z podobnymi wykopaliskami, z tymi muranowskimi rzeczami, byłem zaznajomiony od dzieciństwa; jako chłopak buszujący po dzielnicy znajdowałem różne przedmioty, materialne okruchy, strzępy dawnego życia: zaśniedziałe widelce, łyżki, fragmenty serwisów stołowych. Wtedy nie miałem pojęcia, skąd pośród gruzów wzięły się te rzeczy. Ale później, gdy już zajmowałem się historią dzielnicy, nie dawało mi to spokoju; martwiłem się, że znowu przedmioty te są ukryte, popakowane, zmagazynowane. Wiedziałem, że trzeba coś z tym zrobić. I teraz to nastąpiło w formie ekspozycji "Tu Muranów".

PAP: Wokół jakiej idei został zbudowany scenariusz ekspozycji?

J.L.: To jest wystawa o miejscu w mieście, nie tyle o Żydach, ani o Holokauście. Opowiada ona historię dzielnicy przez pryzmat doświadczeń jej mieszkańców, żyjących tutaj w różnych okresach: od wieku XVII, XIX w., przez lata przedwojenne i w czasie II wojny światowej, w czasach budowy nowej dzielnicy i współcześnie.



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.